Manhattan: spacer po chińsko-włoskiej granicy, część II.

Nowy Jork już prawie wrócił do codzienności, a ja wracam na chińsko-włoską granicę.

little italy hydrant

Hydranty w kolorach włoskiej flagi, niczym słupki graniczne, sterczą dumnie przy wejściu do Little Italy. „Małe Włochy” są o wiele mniejsze od Chinatown, a ich centrum stanowi część Mullberry Street, biegnąca w górę od Canal Street. Tych kilka uliczek przepełnionych włoskimi restauracjami, sycylijskimi lodziarniami i neapolitańskimi kawiarenkami tworzy klimat prawdziwej Italii – zwłaszcza w ciągu lata, kiedy włoscy restauratorzy zastawiają chodniki stolikami, a kelnerzy nawołują do przechodniów: „Bella!”, „Bonjourno!” „Spaghetti, pizza, gelato, espresso!” i z szerokimi uśmiechami prezentują menu.

mullberry street

Historia włoskiej emigracji sięga 1880 roku – wówczas pierwsi emigranci dotarli do granic USA, a następnie do Nowego Jorku. Podobnie jak Chińczycy, Włosi wybrali rejon dzisiejszego Chinatown i Little Italy ze względu na niskie czynsze. Przybysze z Italii osiedlali się obok siebie, zajmując kolejne mieszkania i kamienice przy Mullberry Street, Hester Street i Mott Street. Następnym podobieństwem włoskich i chińskich emigrantów było mocne przywiązanie do swoich tradycji i kultur – w 1891 roku Włosi zbudowali kościół katolicki, w całości jest poświęcony typowo włoskim tradycjom, a włoskie restauracje i kawiarnie, jedna po drugiej, wypełniły uliczki Little Italy.

little italy

Życie na chińsko-włoskiej granicy od samego początku biegło spokojnie i pokojowo. Włosi przygotowywali cannoli wedle tradycyjnych receptur, a Chińczycy popijali zieloną herbatę; Włosi zaczynali dzień od esspreso, a Chińczycy zajadali się chow mein; Włosi entuzjazmowali się piłką nożną, a Chińczycy cieszyli się coraz gęstszym zaludnieniem (tak w Chinach, jak i w Chinatown). W latach 50. chińska dzielnica stała się zbyt mała dla licznie przybywających emigrantów, a granice Chinatown zaczęły powoli przesuwać się w głąb Little Italy. Włosi, którzy zostali wyparci przez fale chińskiej emigracji, przenieśli się do innych dzielnic Nowego Jorku, ale nie znaczy to, że Little Italy straciło na znaczeniu. Ta dzielnica to wciąż centrum włoskiego życia w Nowym Jorku – Włosi z całego miasta przybywają tu tłumnie z okazji licznych świąt, lub po prostu po to, by zjeść obiad „jak u mamy” – w jednej z rodzimych restauracji.

little italy

W 2010 roku Chinatown i Little Italy zostały wpisane na listę narodowego rejestru zabytków USA (National Register of Historic Places). Te dwie dzielnice zasłużyły na uwagę głównie ze względu na historyczny typ zabudowy (kościoły, kamienice, szkoły). Nie bez znaczenia pozostał jednak indywidualny i niepowtarzalny charakter dzielnicy, która do dziś jest enklawą kultury Chin i Włoch. W samym centrum Nowego Jorku.



This entry was posted in USA and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Manhattan: spacer po chińsko-włoskiej granicy, część II.

  1. x says:

    „Buongiorno” a nie „Bonjourno” ;-)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>