Wielkie Miami, Małe Haiti i Mała Havana.

DSCN6727

Ponad 30 °C, pełne słońce, piękne palmy, białe plaże, dzika natura i wypożyczalnie samochodów z dobrymi cenami. Uradowani wszystkim, co oferuje nam Floryda uiściliśmy opłatę $111 za 8 dni, wrzuciliśmy do wynajętego auta nasze podróżne manatki i ruszyliśmy na dalszą eksplorację tego słonecznego stanu. Tampa odstraszyła nas mnogością hoteli, San Petersburg zaprosił nas na przyjemny spacer wybrzeżem, a Sarasota ugościła pięknymi plażami, na których czekają tysiące muszli o różnych kształtach i rozmiarach.

DSCN6818

Drogą zwaną Alligator Alley (Aleja Aligatorów) dotarliśmy do tropikalnego Miami. Znane na całym świecie z piaszczystych plaż, wysokich palm i bujnego życia nocnego miasto cieszy się zainteresowaniem turystów przez cały rok. Zapewne dlatego, po raz pierwszy podczas naszej podróży, nie udało nam się znaleźć gospodarza z couchsurfingu, w związku z czym nocowaliśmy w hostelu. Nocleg w pokoju 8. osobowym ze śniadaniem kosztuje $21 dolarów od osoby.

Co można robić w Miami poza wygrzewaniem się na plaży, popijaniem drinków z parasolkami i przyciąganiem uwagi policjantów z Miami? Ponieważ nie interesowała nas żadna z wymienionych czynności (zwłaszcza ostatnia! – poruszaliśmy się przecież wynajętym samochodem), na zwiedzanie miasta poświęciliśmy 1 dzień.

W Miami Beach, tuż przy miejskiej plaży, znajduje się malowniczy Art Deco Historic District (Historyczna Dzielnica Art Deco), z największym zagęszczeniem budynków w stylu art deco na świecie. Podczas spaceru ulicami dzielnicy można podziwiać ok. 1200 historycznych zabudowań i poczuć się jak w początkach XX wieku. Cukierkowe hotele, stylowe restauracje, a nawet zabytkowe samochody nadają dzielnicy wyjątkowy charakter.

DSCN6812DSCN6802

Po spacerze rodem z początków XX wieku przenosimy się w zupełnie inny czas i miejsce. Little Haiti (Małe Haiti) – uważana za niebezpieczną dzielnica Miami jest po prostu opustoszała. Parę osób leniwie snuje się pomiędzy rzadkimi, zaniedbanymi zabudowaniami a zamknięte sklepy, restauracje i kościoły straszą pustymi oknami.

DSCN6854

Znajdujące się w Little Haiti centrum kulturalne (Little Haiti Cultural Centre) miało nadać dzielnicy nieco bardziej etniczny charakter.

DSCN6848

Centrum kulturalne (z kolorowymi muralami) przyciąga ciekawskich turystów, ale sami mieszkańcy nie są nim raczej zainteresowani. Ponieważ ceny czynszów w okolicy pną się w górę – emigranci z Haiti powoli opuszczają swoją dzielnicę i odchodzą, każdy w swoją stronę, a Little Haiti z roku na rok staje się coraz mniej „Haiti”, i coraz bardziej „Little”…

Inaczej sprawy mają się z dzielnicą Little Havana (Mała Havana), w której skupiła się społeczność kubańska mieszkająca w Miami.

DSCN6860DSCN6864

Główna ulica, Calle Ocho (Ósma ulica) ciągnie się wzdłuż kubańskich restauracji, kawiarenek, sklepów z cygarami a wszechobecny język hiszpański i charakterystyczne, muzyczne rytmy sprawiają, że czujemy się jak na tej niedaleko położonej wyspie.

DSCN6861

Czując w powietrzu zapach cygar, a w ustach smak słodkiej, kubańskiej kawy wsiadamy do samochodu, przejeżdżamy kilka ulic – i znajdujemy się już w zupełnie innym świecie. Nagle otaczają nas rozległe centra handlowe, fast foody, „przejezdne” apteki i banki, a wzdłuż wybrzeża ciągną się piękne, białe plaże z palmami. Rozglądamy się dookoła i bardzo szybko zaczyna nam brakować zapachu cygar i smaku słodkiej kawy…

Skręcamy z głównej ulicy i jedziemy na południe – w kierunku… Kuby. Niedługo dotrzemy do najbardziej na południe wysuniętego punktu USA. Punktu, z którego jest zdecydowanie bliżej na Kubę, niż do Miami. Ale o tym – w następnym wpisie.



This entry was posted in USA and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

6 Responses to Wielkie Miami, Małe Haiti i Mała Havana.

  1. Ania says:

    Nie wiem czy wiecie, ale kubańska kawa – jeśli parzona po kubańsku – jest tak gorzka, że trudno ją przełknąć, dlatego Kubańczycy ją słodzą, a najlepiej tę goryczkę zabija brązowy cukier trzcinowy, ten biały jest jakoś „inaczej słodki” ;)

  2. Frank says:

    Please explain couch surfing ?Never heard the term used before thanks

  3. agagnesa says:

    couchsurfing.org – this is an international, social portal for people who travel around the world. To use it, one has to become a member: register, upload a photo and personal information. Next steps are become:
    - a host: invite travellers to stay at your house while they are visiting the area
    - a surfer: ask members to host you, while you are travelling around the world.
    With couchsurfing we can stay at people’s houses instead of hostels. We met some great people this way!

    • frank says:

      Very interesting I recalled You using the phrase before I thought You meant someone sitting in front of a tv and channel surfing. Goes to show You how much I kn
      w.Thanks for sharing I actually learned something .Stay warm ;)

  4. Aneta says:

    fantastyczny opis .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>