Houston, mamy problem…

Leżące w Teksasie miasto Houston pełne jest różnorakich osobliwości. O Houston świat usłyszał 13 kwietnia 1970 roku, kiedy w to w lecącym na Księżyc statku kosmicznym Apollo 13 doszło do eksplozji zbiorniku z tlenem.

- Houston, mieliśmy problem – zaraportował wówczas John Swigert, członek załogi Apollo 13. Zamiast na Księżycu, statek z sukcesem wylądował w Oceanie Spokojnym, a mistrzowie dramaturgii z Hollywood przekształcili raport Swigerta na „Houston, mamy problem”. Z czasem owo powiedzenie na dobre zagościło w języku angielskim i jest teraz zwyczajowo używane w przypadku jakiegokolwiek problemu.

DSCN8014

Samo Houston w pełni zasługuje na powszechne skojarzenie z problemem. Miasto nie ma ścisłego centrum, a finansowe downtown wciąż jeszcze nosi ślady niedawnego kryzysu finansowego. Obszar downtown, niegdyś pełen biur i domów handlowych, opustoszał w latach 80. XX wieku. Zamknięte sklepy i biurowce zostały przemienione w jednoosobowe kina z filmami dla dorosłych, a ich wartość spadała gwałtownie, dosłownie z dnia na dzień.

Był rok 2003. Paul, mieszkający w Houston nauczyciel, udał się na spacer po okrytym złą sławą downtown i odkrył, że jedna z kamienic jest wystawiona na sprzedaż za kwotę, którą mógł bez problemu pokryć ze swoich nauczycielskich oszczędności. Niewiele myśląc, nabył kamienicę, zrezygnował z posady i nie zmieniając w zasadzie wyglądu opustoszałego domu handlowego, otworzył w budynku bar.

DSCN8029DSCN8017

Zarówno lokal, jak i jego poddasze, są niezmiernie osobliwą atrakcją, która na każdym kroku opowiada historię dawnej świetności w postaci setek niesprzedanych butów, pokrytych grubą warstwą kurzu książek, nieprzebranych zbiorów płyt winylowych i wszelakich innych kuriozów, które, niczym oryginalne eksponaty, czynią z tego miejsca istny skansen, mocno nadgryziony zębem czasu.

Kolejną osobliwością, jaką zaskakuje Houston, jest National Museum of Funeral History (Narodowe Muzeum Historii Pogrzebu).

DSCN7950

Muzeum, w cenie $10, prezentuje oryginalne karawany pogrzebowe, reklamy trumien, tradycyjne stroje żałobne, historie zgonów znanych Amerykanów, gadgety związane ze śmiercią oraz sporą kolekcję nietypowych trumien.

DSCN7992

DSCN7963

Wśród niezwykłych trumien znajduje się trumna trzyosobowa, wykonana na specjalne zamówienie. Zlecenie złożyło pewne małżeństwo, które nie mogło przeboleć śmierci swojego jedynego dziecka. Rozpaczający małżonkowie mieli nietypowy plan: mąż miał zabić żonę, popełnić samobójstwo, a następnie cała rodzina miała wspólnie spocząć w trzyosobowej trumnie.

DSCN7965

Jeszcze bardziej osobliwy wydaje się być fakt, że właściciele zakładu stolarskiego spokojnie przyjęli zaliczkę i wykonali nietypowe zamówienie. W oczekiwaniu na trzyosobową trumnę małżeństwo otarło łzy, zmieniło swoje plany i przeprowadziło się do innego stanu, a właściciele zakładu po wykonaniu zlecenia zostali z nietypową trumną i bez zapłaty. W następnych latach stolarnia kilkukrotnie zmieniała właścicieli, a trzyosobowa trumna przechodziła z rąk do rąk nie znajdując nabywcy, aż w końcu trafiła tam, gdzie prezentuje się najlepiej.

W muzeum znajduje się również wystawa „wesołych” trumien (tak, również kolorowe trumny w kształcie zwierząt).

DSCN8003

W sklepie z pamiątkami dowiedzieliśmy się, że „każdy dzień spędzony ponad ziemią jest dobrym dniem”.

DSCN7954

Te słowa wydają się stanowić specyficzną antytezę dla powiedzenia „Houston, mamy problem”. Bo skoro „każdy dzień spędzony ponad ziemią jest dobrym dniem”, to w zasadzie nie ma problemu. Nawet w Houston.



This entry was posted in USA and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>