2 dni na południu, czyli w krainie aligatorów i o krok od Kuby.

Opuszczamy Miami i udajemy się na południe. Słońce grzeje coraz mocniej, a hotele, sklepy i restauracje powoli ustępują miejsca wszechobecnej naturze. Zielone trawy, rozległe łąki – aż chciałoby się wysiąść z samochodu i pobiec przez siebie, najlepiej boso… Niestety taki spontaniczny zryw mógłby okazać się biegiem w jedną stronę. Południowa część Florydy to głównie podmokłe […]