Oaxaca. Szok w 6 smakach.

Powoli dnieje, choć to jeszcze nie świt. Z daleka rozlega się cichy dźwięk klaksonu samochodowego, po czym wesoła muzyka na dobre przerywa ciszę nocną. Pustymi i wciąż jeszcze mrocznymi ulicami miasta pędzi kolorowa ciężarówka z głośnikami na dachu i z tychże głośników radosny głos wykrzykuje hiszpańskie słowa, spośród których wychwytuję tylko jedno „Łachaka”! Samochód pędzi […]